[E-Sport] Podsumowanie SWC

Dodane przez  Ryszardzislaw 10.01.2017 (17:18)

Witajcie ludzie! Minęło kilka ładnych miesięcy odkąd napisałem tu coś ostatni raz. Po długich i namolnych namowach Siulenta postanowiłem, że od czasu do czasu coś skrobnę. Także, I'm back jestem plecy! Forma tego podsumowania może wydać się trochę chaotyczna, ze względu na mój dość długi przestój w pisaniu artykułów. W każdym razie mam jednak nadzieję, że w mniejszej lub większej części swoją rolę on spełni. ;)

 

 

Na sam początek może troszkę o samym turnieju. Było to już trzecie SWC, jakie widział Smite. Fakt, że SWC jest już za nami świadczyć może tylko o tym, że sezon 4 jest tak naprawdę tuż za rogiem. Sam turniej podzielony był na dwie rundy. Pierwsza runda to 8 zespołów, które grając między sobą decydowało o tym jak wyglądać miała runda druga, czyli "drzewko". W rundzie tej czekały kolejne 2 drużyny (Eager oraz NRG), które nie musiały przechodzić przez pierwszą fazę turnieju ze względu na swoje zwycięstwa w Super Regionals. Chronologicznie więc, przyjrzyjmy się najpierw 1 rundzie. Drużyny, które brały udział w tej fazie to: SoaR Gaming, Luminosity Gaming, Team Allegiance (wszystkie trzy Północna Ameryka), Obey Alliance (Europa), Dire Wolves (Australia), LichT eSports, INTZ e-Sports (Ameryka Południowa) oraz Team Hapi (Azja). Pierwsza faza to 2 mecze każdej z drużyn. 

INTZ e-Sports 7:12 Soar Gaming

Team Hapi 3:27 Luminosity Gaming

LichT eSports 18:6 Team Allegiance

Obey Alliance 27:2 Dire Wolves 

Po czterech meczach, wygrani byli łączeni w pary z wygranymi i mieli już zagwarantowany awans do fazy drugiej grając tak naprawdę już tylko o rozstawienie w drzewku. Przegrani natomiast w starciach z przegranymi mierzyli się w spotkaniach o dużą stawkę. Wygrani pośród przegranych bowiem też awansowali do drugiej rundy turnieju (trafiając jednak od razu na Eager i NRG). Drużyny, które przegrały oba mecze leciały do domu kończąc swoją przygodę z SWC 2017.

SoaR Gaming 12:19  Luminosity Gaming

Obey Alliance 21:9 LichT eSports

INTZ e-Sports 8:21 Team Hapi

Team Allegiance 16:2 Dire Wolves

Dire Wolves oraz INTZ e-Sports porażkami w drugich meczach zakończyło swoje występy w Atlancie. Drugą fazą było "drzewko" składające się z 8 drużyn. Ćwierćfinały były prowadzone w formie Best of 3 (do 2 wygranych meczy), półfinały i finał natomiast w formie Best of 5 (do 3 wygranych meczy). Wyniki drzewka przedstawiam poniżej w trochę biednej tabeli własnej produkcji.

 

 

Poniżej przedstawiam kolejną tabelkę, tym razem ukazującą ilość banów na danego Boga, oraz jaki Bóg ile razy był wybierany na daną rolę. Dziwić może trochę fakt niewielkiej roli Ymira i Atheny jako supportów, byli oni bowiem najczęściej granymi supportami na SWC 2016. W tym roku górą zostały supporty mogące ratować kolegów z drużyny. Ratatoskr jako najczęstszy wybór na jungle też może być lekkim zaskoczeniem. Ciekawostką może być fakt, że podczas całego SWC miejsce miał tylko jeden pominięty ban. A konkretnie w ostatnim meczu finałowym NRG nie wykorzystało swojego trzeciego bana. Czyżby przynosiło to szczęście? ;) 

 

 

Na koniec krótki opis wydarzeń. Chińczycy mimo swojej porażki 2-0 z Eagerem w ćwierćfinałach walczyli naprawdę zaciekle. Ich adc nawet zsolował raz Zapmana (klik)! Dire Wolves trochę zawiedli. Po sposobie, w jaki wygrywali oni swoje mecze w Australii niektórzy spodziewali się większego wyzwania z ich strony. Drużyny Ameryki Południowej spisały się całkiem nieźle. Dzięki występom Chińczyków, Brazylijczyków (INTZ) oraz Meksykanów przepaść, która kiedyś była zauważalna między Ameryką Północną i Europą, a resztą świata jakby trochę zmalała.

Najwięksi przegrani turnieju to bez wątpienia Team Allegiance. Raczej nikt nie spodziewał się tego, że już w pierwszym meczu przegrają oni z meksykańską drużyną. Nie można jednak nic ujmować LichT-owi, ponieważ zagrali oni naprawdę dobrze i prawdopodobnie zostali oni największą niespodzianką tego turnieju. Mecz LichTu z Allegiance był bez wątpienia jednym z najlepszych meczy na tegorocznym SWC i naprawdę warto obejrzeć go w całości (link tutaj). Co ten Ra wyczyniał! Antybohaterem Allegiance został z pewnością Weak3n, który raz po raz marnował swoje ulty. Twitch momentalnie podłapał jego wpadki i przez całe SWC, gdy ktoś zmarnował ulta chat wybuchał tekstami typu "Weak3n ult".

Do dużych zaskoczeń można również zaliczyć Obey Alliance. Ich występ w finale jest na pewno nie mniejszą niespodzianką niż porażka Allegiance. Tym samym po raz pierwszy w historii SWC w finale spotkały się drużyny z tego samego kontynentu (Europa). Co prawda w finale przegrali oni 3-1, ale momentami grali naprawdę nieźle, a Variety został ogłoszony nowym królem solo-lane. Nie bez powodu. W 4 meczach finałowych co najmniej 5 razy pokonał on Dimiego w pojedynku 1v1 i był głównym (a może nawet jedynym) powodem zwycięstwa Obey w meczu finałowym nr 3. Mecz nr 1 został natomiast przez wielu zwykłych graczy okrzyknięty najlepszym meczem Smite jaki kiedykolwiek widzieli. Dlatego też warto, byście i Wy ten mecz obejrzeli (link tutaj)! W pozostałych meczach finałowych trochę słabo wypadł CaptainFeedTwig. Nie można go jednak za nic winić, na jungli musiał mierzyć się przecież z najlepszym graczem Smite. Nasz rodak -PANDALIKE również nie spisał się najlepiej. W 4 meczach finałowych (wszystkie rozegrał on Sylvanusem) skończył z łącznymi statystykami na poziomie 2/33/44 często umierając w dość głupi sposób.

NRG wygrywając SWC obroniło swój tytuł sprzed roku grając tym samym składem co rok temu (tylko pod inną nazwą). Widać było jednak pewną różnicę. Tak jak w tamtym roku ich droga po tytuł była swojego rodzaju spacerkiem, tak w tym roku nie było już tak łatwo. Niewiele bowiem brakowało, by odpadli oni już w półfinale z Luminosity. Jednym z ważniejszych powodów, dla którego udało im się wygrać decydujący mecz był dość głupi pick Izanami na mida przez Xenotronicsa (który bez wątpienia był najsłabszym ogniwem Luminosity). Incon, który na czas SWC był analitykiem oraz komentatorem podsumował ten pick perfekcyjnie: "Prawdopodobnie był to as w rękawie, który powinien pozostać w rękawie".

To by było na tyle z krótkiego podsumowania SWC 2017. Najbliższe rozgrywki E-Sportu Smite to SPL, które odbywać się będzie na przełomie lutego i marca. Do tego czasu prawdopodobnie ruszy też nowa edycja ticketu, który pozwoli nam zbierać punkty za wygrywanie meczy oraz zabawę w bukmachera. Na koniec chciałbym pozdrowić dwóch nubów (Siulent i Ex), z którymi wspólnie oglądałem SWC. Jo je potwór!

Komentarze (17) Czytaj dalej

Reklama

Komentarze


avatarihjasty (907)
Mogłeś podzielić w jakieś akapity tą końcówkę uff oczy :/ rzuciłbyś raz na miesiąc takim artykułem i by było spoko ^^
10.01.2017 (20:39)
avatarRyszardzislaw (308)
Myślałem nad tym, chciałem dodać jakieś "przerywniki" ale pisałem to wystarczająco długo i moja kreatywność pod koniec znacznie spadła. ;) Z resztą, jest to mój pierwszy artykuł od ponad roku, ciężko by był idealny. :D
10.01.2017 (21:17)
avatartakzwany (4)
Czemu jing wei jest tak często grana
10.01.2017 (21:47)
avatarDemokop (181)
To już ponad rok? Przerażające.
10.01.2017 (22:09)
avatarihjasty (907)
Zapewne dlatego, że ma zajebisty pasyw kryty na dwójce, ma wyjebane na podrzucenia i ult którym spiepszy w mgnieniu oka, tak chyba dlatego.
10.01.2017 (23:55)
avatarcichy (22)
Variety mvp .
11.01.2017 (20:51)
avatarBragga (21)
jak kupic bilet na kolejny sezon? w ogole da sie juz?
12.01.2017 (20:55)
avatarPitchPL (253)
jeszcze ten się nie skończył -.-
12.01.2017 (20:57)
avatarRyszardzislaw (308)
Przecież napisałem wyraźnie, że następne rozgrywki miejsce mieć będą koniec lutego - początek marca i do tego czasu ruszy prawdopodobnie kolejna wersja ticketu. Ale nie, nie można jej jeszcze kupić. Wciąż nie skończył się jeszcze przecież s3. W każdym razie przewiduję, że ticket na s4 dostępny będzie gdzieś od połowy lutego.
13.01.2017 (10:31)
avatarTygrysor (14)
Nie ogarniam tych ludzi ktorzy mówią "Variety MVP"... Gościu miał jeden z najmniejszych dmg w ostatnim meczu 2x mniej od Emilito, a przecież grał Thanatosem(full dmg).
Poza tym fajna relacja.
13.01.2017 (18:54)
avatarPitchPL (253)
Czarny koń "solo lane"
13.01.2017 (21:03)
avataradasm95 (200)
Ma ktoś link gdzie mogę przejrzeć buildy z wszystkich spotkań itd.?
14.01.2017 (11:34)
avataradasm95 (200)
Co do pomijania bana. Nie wiem czy zdołam to wytłumaczyć, ale jest to bardzo dobre zagranie, gdy jesteś w stanie odczytać zamiary picków przeciwnika, najlepiej, gdy są to OP postacie. Wytłumaczę na podstawie pierwszych banów po 2. Załóżmy, że oby dwie drużyny bardzo chcą picknąć 1 z tych postaci Jing Wei, Freya, Fafnir, Terra. Team A banuje Jing, Team B Freye, teraz Team A może pominąć bana, Team B banuje np. Fafnira, i Team A pickuje Terrę. Team B w tym momencie nie przeanalizował sytuacji, ponieważ również mógł ominąć bana Fafnira i wtedy 1 z tych postaci trafiłaby również w ich ręce. W większości przypadków drużyna przeoczy ominięcie bana przez drugi team, lub nie ogarnie sytuacji.

Drugim sposobem na pominięcie bana jest sytuacja, w której chcemy, żeby po prostu gdy wroga drużyna wybiera przed nami, były 2 postaci, które chcemy picknąć i my, i przeciwnicy, wolne. Drużyna która wybiera przed nami, nie zyska aż takiej przewagi nad nami.
14.01.2017 (11:41)
avatarRyszardzislaw (308)
Adamie, obawiam się, że niestety nie znajdziesz nigdzie strony gdzie mógłbyś przeglądać wszystkie buildy z wszystkich spotkań (mogę się jednak mylić). Stronka, którą w przeszłości wspierałem się swojej pracy redakora (smite.esportspedia.com) stała się jakby mniej aktywna i jest dużo rzadziej aktualizowana. Jedyny według mnie sposób, to na youtubie na kanale SmitePro lub SmiteVOD odpalać pojedynczo mecze i przewijać pod koniec, by zobaczyć build w pełnej okazałości.
14.01.2017 (12:39)
avatarPitchPL (253)
Secundo- Niemal wszystkie buildy budowane na SWC były pod early- nie wspieraj się nimi grając na rankedach .
14.01.2017 (15:17)
avatarPanSIlent (1425)
Za tą radę Pitch powinien dostać uścisk dłoni prezesa.
Nie mogę wytrzymać komentarzy "Pro-Elo-Mistrzów" którzy kubek w kubek powtarzają zagrania E-Sportowców.
14.01.2017 (15:50)
avataradasm95 (200)
Ale tbh wiecie, że granie pod early na low elo jest najszybszym sposobem rank upowania? Bo zazwyczaj jest F6@10 . Ja i tak gram buidlem typu mix, hard early, hard late.
14.01.2017 (20:30)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany/zarejestrowany Zarejestruj się!