[E-Sport] SPL, Challenger Cup i Penta Kill

Dodane przez  Ryszardzislaw 29.03.2015 (12:58)

 

W pierwszej kolejności chciałbym przeprosić za brak artykułów w ostatnim tygodniu, ale czekałem z dodaniem go do ważnej według mnie rocznicy, która ma miejsce właśnie dziś. Zacznę jednak od wydarzeń bardziej aktualnych. Powyżej przedstawiam tabelkę przedstawiającą rozkład punktów w Challenger Cup po 3 tygodniach (jak już pisałem w poprzednim artykule, teraz rostery teamów są zablokowane), jak widzimy w Europie wciąż Panthera jest bezkonkurencyjna, Spicy Waffles wydają się być jedynym, którzy jako tako dotrzymują im tempa. Dużo ciekawiej natomiast jest w Północnej Ameryce, gdzie widzimy pościg Team Eager za Legion. Zdaje się, że w następnym tygodniu będzie już zmiana lidera, ponieważ Eager zdaje się poradził sobie z problemami, o których wspominałem w swoim pierwszym artykule i zaczyna "grać swoje". Jest to drużyna w całości składająca się z weteranów, którzy mieli już do czynienia z SPL, być może uda im się powrócić do niej w wersji Summer. Skoro jesteśmy już przy temacie Challenger Cup dodam też, że 2 team z Europy (Spice Waffles) delikatnie zmienił swój skład, mianowicie zamienili oni swojego dotychczasowego ADC "TheBushyy" na gracza znanego jako "Optixx". Co dziwne Bushy został MVP Europy w 2 tygodniu rozgrywek. Do składu został również dodany nowy trener. Zostając przy temacie MVP (Most Valuable Player -Najbardziej Wartościowy Gracz) przedstawiam takowych z 3 tygodnia rozgrywek.

 

 

W Północnej Ameryce został nim Lassiz z Teamu Eager grajacy jako mid-laner. W tym tygodniu osiągnął on łączne statystyki 62/12/64 i był głównym katem drużyny Legion w bezpośrednim starciu. Gdy drużynie nie szło najlepiej to właśnie Lessiz zaczął zdobywać kille i podbudowywać swój team.

 

 

W Europie MVP zosał uznany NinjaDimi z Panthery grający jako solo-laner osiągając łączne statystk z tygodnia 30/13/26. Nie miał on najwyższego KDA ratio (kille+asysty/śmierci) ze swoich lanerów, ale był bardzo odpowiedzialny za pokonanie Spicy Waffles w finale 3 tygodnia rozgrywek pomagajac drużynie Panthery być wciąż niepokonanym.

 

 

Tak przedstawia się obecnie tabela SPL, jak widzimy Dignitas po dwóch wygranych w ładnym stylu dostał zadyszki i przegrywając z Fnatic i London Conspirancy spadł na przedostatnie miejsce. TRIG natomiast zdaje się wracać do wysokiej formy. Najciekawsza konfrontacja jednak (Cloud9 vs AFK) zostaje niczym wisienka na torcie na ostatni dzień rozgrywek grupowych SPL.

 

 

Tutaj szybki skrótowiec meczy rozegranych w tym tygodniu w formie video, graczem tygodnia natomiast został uznany Xaliea z drużyny TRIG eSports grający jako solo-laner. Osiągnął on w tym tygodniu statystyki 13/2/19 w straciu przeciw London Conspirancy.

 

 

Na samiutki koniec zostawiam wiadomości dotyczące właśnie drużyny TRIG e-Sports, bo rocznica o której wspominałem wcześniej będzie związana właśnie z jednym współgraczem obecnego rosteru teamu z Europy. Zacznijmy jednak od początku, a raczej od końca. Jest to drużyna w 60% składająca się z dawnej drużyny Team SoloMid, na których cześć mamy w Smite skórkę Apolla. Qvofred jako jungler, Lawbster grający na midzie i Trixtank na supporcie to trzon tej drużyny, której tradycja sięga bardzo dawnych czasów. Do drużyny tej należy obecnie Funballer jako adc i Xaliea jako solo-laner. Drużynie idzie całkiem dobrze, bo jak widzimy zajmuje obecnie 1 miejsce w SPL. Zmieńmy trochę temat -to, że rok temu Smite został oficjalne "wydany" wie chyba każdy z promocji, których dziś doświadczamy. Z okazji "Launcha" został zorganizowany w tamtym roku turniej Smite Launch Tournament zrzeszający najlepsze drużyny w jednym miejscu. Cofnijmy się więc równiutko rok wstecz, dzień 29 marca 2014 rok. Turniej ten był już w fazie finałowej, gdzie mieli się zmierzyć TeamSoloMid (QvoFred, Lawbster, Trixtank z obecnego TRIG właśnie, Youngbae z obecnego Dignitas i Gamehunter -gracz już nieaktywny) z Team Dignitas (Lassiz, Zapman, AnatoLiy z obecnego Team Eager oraz Shadowq i TheBest z obecnego Denial eSports). W pierwszym starciu konfrontacji do 3 zwycięstw w 33 minucie meczu wydarzyło się TO:

 

 

Tak więc dziś mija równo rok od tego, co miało miejsce na powyższym wideo, wspomnę tylko, że zarówno na Smite Launch Tournament, jak i na tegorocznym SWC nie miała miejsca inna Penta. Można powiedzieć więc, że jest to najlepsza Penta (bo jedyna) zrobiona na tak wielkiej scenie Smite.

Z okazj tej rocznicy chciałem w swoim artykule zacząć temat do dyskusji i mozna powiedzieć pewnego rodzaju przechwałek. Mianowicie czy Wy mieliście już swoją pentę? Jeśli tak, to kim i na jakim trybie gry? :D Czy towarzyszyły Wam takie emocje jak komentatorom na nagraniu? :D

 

 

Komentarze (10) Czytaj dalej

Reklama

Komentarze


avatarRyszardzislaw (308)
Dobra, to ja zacznę. Moja jedyna póki co penta(nie licząc 5 change vs change na motdzie, gdzie wbiłem spamując 1 i 3) była Poseidonem na Arence, co śmieszniejsze przy wychodzeniu z bazy napisałem "let me penta", a jakieś 20 czy tam 25s później dało się usłyszeć PENTA KILL. :D Krakenem wtedy załatwiłem w sumie tylko jednego! Byłem blisko drugiej penty nie raz, ale albo ktoś mi ks zrobił, albo sam popełniłem głupie błędy.
29.03.2015 (15:10)
avatarDemokop (181)
Ja mam dwie penty na koncie, jedną starym Ao Kuangiem na arenie.. drugą już nawet nie pamiętam, ale to chyba był Mercury. Ogólnie przestałem już jarać się multikillami chyba, że uda mi się coś takiego zrobić na turnieju.
29.03.2015 (15:36)
avatarNektarynek05 (252)
Moja pierwsza i jedyna penta była na arence, coś na początku gry. Grałem wtedy Ymirkiem. Pamiętam, że wbiłem się blinkiem w teamfigt, odpaliłem ulta i tak wpadł double, kolejnego zabiłem normalnie, kolejnego sksułem a ostatniego zabiłem praktycznie w bazie ;D
29.03.2015 (15:52)
avatarOm3nov (348)
2 penty jedna noobisem na arence, druga thanatosiem na assaulcie :)
29.03.2015 (16:18)
avatarVeniVidiVici (127)
Cóż ja swojej penty jeszcze nie dostałem :< ale pocieszam się że mam 1 quadre xD

jeszcze 1 - w górnej części piszesz " Lessiz " zamiast " Lassiz " :) taka mała uwaga.
29.03.2015 (16:29)
avatarxxTrinaPLxx (152)
Super artykuł! Uwielbiam czytać o stronie profesjonalnej smite :) Dimi co porobił! Nieźle szaleje, idą plejsy jakich mało :D co do pent to znajomi z gry śmieją się, że jestem najlepszym supportem eu bo zwykle moi współgracze z drużyny dobijają mi na potęgę nawet jak gram asasynem czy hunterem o magu nie wspomnę, więc zwykle mam najwięcej asyst w drużynie, mam dwie quadry jedna to artemis na assaulcie druga nie pamiętam, całkiem sporo tripli no, ale penty nie dali mi jeszcze zrobić :) ks zawsze musi być... :(
29.03.2015 (22:24)
avatarZirean (54)
Dużo Tych pent się nazbierało. 2 Kali arena, thanatos arena, scylla
30.03.2015 (0:46)
avatarCalvex (24)
U mnie podobnie. 2 penty, ale obydwie na 30 lvl. Jedna hadesem na assaulcie, a druga bastet... również na assaulcie.

Quadr mam jakieś 13 z tym, że 3-4 quadry, to powinny skończyć się pentą, ale niestety chyba za bardzo chciałem i nic z tego nie wyszło. Raz miałem tak perfidnego ks'a, że koleś mnie chyba 20 minut przepraszał :P
30.03.2015 (15:42)
avataraditirex (1071)
Cóż mam 9 pent miałbym więcej, jakby nie moja drużyna lub po prostu zbyt długo zabijałem ostatniego kolesia;-;. Na koncie mam 65quadr wiec całkiem sporo. Najłatwiej jak dla mnie jest wbić pente thanatosem na assualcieXD, kosa i po gościu.Wbiłem te penty głównie na assulcie czyli 7(bastet,kali, thanatos 2 razy,scylla,rama,freya) 1 zrobiłem na arenie(freya)
i 1 na conq anubisem.

Czuje się największym nolife tutaj, porównując inne komentarze, co mnie trochę smuci;-;. Ale tak się dzieje kiedy masz nadwyżkę wolnego czasu.
30.03.2015 (17:56)
avatarxxTrinaPLxx (152)
Hahaha Adi :D dobrze jeśli skoro już tracisz na to czas to chociaż robisz to dobrze ;D
31.03.2015 (22:32)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany/zarejestrowany Zarejestruj się!