[Poradnik] Shadows over hercopolis, jak to ugryźć?

Dodane przez  Ryszardzislaw 07.11.2017 (11:37)

Wkurzasz się, bo nie potrafisz przejść któregoś momentu w najnowszej przygodzie w Smite? Nie potrafisz znaleźć naprawdę dobrej kompozycji drużyny? W takim razie poświęć chwilę swojego cennego czasu na zapoznanie się ze wzkazówkami zawartymi w tym poradniku, a na pewno nie poczujesz się zawiedziony. Zacznijmy przygodę!

 

 

Na sam początek może przedstawię listę bogów, które przydają się na poszczególnych fazach gry. 

 

BOGOWIE MOCNI, GDY NIE MASZ PRZEDMIOTÓW/MASZ ICH MAŁO:

 

 

BOGOWIE MOCNI W PÓŹNIEJSZYCH FAZACH GRY:

 

 

Wyjaśnienie:

 

Jeśli chodzi o początkowe fazy gry to najlepiej skupić się na doborze postaci, które robią wysoki dmg bez żadnych przedmiotów oraz takich, które mają dobry sustain.

 

Chaac szczerze jest najlepszym wyborem jeśli nie masz żadnego przedmiotu. Nie tylko ma on leczenie i wysoki dmg w early, ale też dzięki pasywce mana tak naprawdę nigdy się mu nie kończy (jedna umiejętność za darmo po 5 podstawowych atakach).

 

Tyr oraz Sobek są mocni ze względu na umiejętność spychania minibossów do dziur (w wyznaczonych miejscach), dzięki czemu nie trzeba się z nimi męczyć po kilkanaście sekund. Sobek ponadto nadrabia też teoretycznie nieskończoną maną (regeneruje ją podczas używania ultimate). 

 

Sol jest mocna też ze względu na wysokie obrażenia, umiejętność samoleczenia się oraz pasywkę, dzięki której zyskuje duży zastrzyk mocy nawet mimo braku przedmiotów. Sol, z dobrymi przedmiotami potrafi być również użyteczna w późniejszych fazach gry.

 

Cu chulainn -tłumaczć nie trzeba. Dmg wysoki w czort, nieskończona mana, szybka zdolność ładowania Rage dzięki dużej ilości przeciwników.

 

Bakasura -umiejęność połykania pomniejszych przeciwników, heal, 3 która pomaga zabijać bossów w szybki i przyjemny sposób.

 

Nike, Hel i Amaterasu są postaciami, które są mocne zarówno bez przedmiotów, jak i z. (Bez przedmiotów Hel może mieć problemy z maną jeśli zbyt długo biegamy na Dark Stance.) Powodem w głównej mierze są aury, które sprawiają, że sojusznicy w pobliżu otrzymują dodatkową siłę. Ponadto duży dmg oraz sustain też pomagają. 

 

Dochodzimy do momentu, gdzie mamy już więcej przedmiotów w kieszeni. Właśnie wtedy na znaczeniu zyskują hunterzy. Cernunnos, Anhur oraz AMC są najlepszymi wyborami, ze względu na ich możliwości rozdawania obrażeń. Cernunnosa ult może i nie robi nic, natomiast dzięki pasywce bije on naprawdę mocno dużo minionów naraz. Anhur ultem robi dużo, do tego dzięki jego 1 umiejętności potrafi bić znacznie więcej niż każdy inny hunter w każdego przeciwnika. Dodatkowym atutem Anhura jest rozrzucenie rywali dzięki jego skokowi, co może dać cenne 1-1,5s. AMC jest dobry ze względu na darmowy bonus do szybkości ataku dzięki jego ulom oraz ult, który przechodzi przez miniony zadając im mnóstwo obrażeń.

 

Pająki wypuszczane przez Arachne są świetnym tankiem (również na Draugrze), a jej pasywka umożliwia zadawanie wysokich obrażeń nawet silniejszym bossom. 

 

Aphrodite jest dobrą alternatywą na Hel, z tą różnicą, że bogini urody lepiej spisuje się na ostatnim bossie -Lokim, który ma kilka umiejętności mogących zabić poszczególną osobę z drużyny na 1 skill.

 

Jeśli chodzi o kompozycję najlepszej drużyny, jest to (wg mnie): Hel/Aphro + Amaterasu/Nike/Hunter + Sol/Arachne/Hunter

 

WSKAZÓWKI:

 

-Nie warto na siłę iść Hel jeśli się nie ma na nią żadnych przedmiotów. Dostajesz przedmioty odpowiadające hunterowi lub asasynowi? Idź nimi. Masz przedmioty na tanka? Nie bądź samolubny i idź pod tanka.

 

-Gdy w drużynie macie postacie z wysokimi obrażeniami obszarowymi, zgarniajcie większe grupki minionów niż jedną. Pomaga to w zachowaniu many i szybszym ubiciu przeciwników.

 

-Jeśli jednym z Twoich pierwszych epickich przedmiotów jest Shogun's Kusari lub Rod of Asclepius -zakładaj bez względu na to kim idziesz (nawet hunter/asasyn).

 

-Dostałeś Celestial Legion Helm? Zakładaj! Przedmiot ten jest jednym z najlepszych w grze na tym trybie. 60 siły magicznej i 30 fizycznej protekcji może nie brzmią zbyt zachęcająco, lecz pasywka, która gwarantuje dodatkowe 50 protekcji do momentu aż nie otrzymamy obrażeń od bogów już tak. Bo takich obrażeń w tej przygodzie nie otrzymamy nigdy. 

 

-Przejście przez kładki jest utrudnione przez "powiew", który może zdmuchnąć z krawędzi, nigdy nie należy się śpiszyć.

 

-Mini bossy łatwo zniszczyć poprzez zepchnięcie ich poza krawędź mapy (w niektórych miejscach). Na prawie wszystkich mini bossów działają wszystkie CC normalnie działające na miniony (wyjątkiem jest corrupted soldier, jest on odporny na CC).

 

-Czasem warto wykorzystać pułapki zastawiane na Nas przez grę przeciw potworom, z którymi musimy się zmagać. (Chociażby ostatni miniboss przed opisaną poniżej bramą, rundka po schodkach w tą i spowrotem i miniboss jest martwy.)

 

-Przy bramie, którą można przejść tylko poprzez stanięcie na 3 wyznaczonym miejscach można na koniec zwabić łucznika z drugiej strony mostu chowając się po lewej lub prawej stronie bramy w rogu. Przejdzie on wtedy most i lub zostanie zepchnięty przez wiatr, lub zabity przez Ciebie i Twoją drużynę.

 

-Arena, no cóż. Jedna osoba musi zanieść 4 bomby (2 na każdą ze stron), w czasie gdy reszta walczy z przeciwnikami pojawiającymi się na środku. Arena nie powinna sprawić nikomu problemów, jeśli macie już po 2/3 przedmioty w zanadrzu. Jeśli wpadacie do dziur niosąc ładunek, jedynym lekarstwem jest praktyka. Najlepiej wysłać do tego zadania kogoś najbardziej mobilnego w teamie lub osobę z najniższymi obrażeniami.

 

-Draugr jest przeciwnikiem wbrew pozorom łatwym do ubicia (chociaż bez żadnych przedmiotów 2/3 tieru może sprawić trochę problemów). Najważniejszym elementem jest "zbieranie" kleksów/galaretek, które co raz to pojawiają się na łajbie i powoli zmierzają w kierunku tego brzydala. Uleczą go one o wyznaczoną ilość punktów życia jeśli do niego dotrą, a zebranie ich poskutkuje zrootowaniem i otrzymaniem niewielkich obrażeń. Gdy hp Draugra spadnie do połowy znika on ze statku a w jego miejsce pojawiają się 4 paluchy na burtach, które trzeba ubić. NIE NALEŻY SIĘ Z TYM ŚPIESZYĆ. Lepiej skupić się na unikaniu fal, które będą szturmować statek i zadawać nawet wysokie obrażenia. Palce lepiej zniszczyć wszystkie naraz (po ubiciu każdego z osobna otrzymujemy obrażenia, jeśli ubijemy wszystkie jednocześnie otrzymamy je raz) w momencie gdy uniknęliśmy jednej z fal. Po ubiciu ostatniego palca znów pojawia Draugr, który do momentu zbicia jego punktów życia do 7-8 tysięcy zachowuje się jak poprzednio. We wspomnianym momencie dojdzie on do środka łajby (tip: lepiej trzymać go jak najdalej środka łodzi, będzie szedł dłużej [A MOŻE NAWET UDA NAM SIĘ ZROBIĆ NA NIM BODYBLOCK W TAKI SPOSÓB, ŻE WCALE TAM NIE DOJDZIE]) i zacznie bawić się w Hadesa imitując jego ult. Stojąc dalej od Draugra, będziesz otrzymywać mniejsze obrażenia. Po tej zabawie zacznie on miażdżyć przeciwników swoimi wielkimi łapskami, lecz wkrótce powinien być martwy, staje się on bowiem wtedy łatwym i powolnym celem.

 

-Boiler Room. Jest to pokój, na centrum, którego znajduje się "gejzer" podobny do tych co widzieliśmy wcześniej po drodze do tego miejsca. Po ubiciu małej grupki diablików cała drużyna powinna stanąć na środku by uniknąć spalenia przez lawę. Gdy poziom lawy się opuści, patrzymy które "koryto" biegnące do tego gejzera jest puste i biegniemy w tamtym kierunku ubijając potworki po drodze. Na koniec podłużnego pomieszczenia znajduję się "Dam", który musimy zniszczyć. Po wykonaniu czynności wracamy na środek dużego pokoju i ponownie stajemy na gejzer by uniknąć lawy palącej wszystko. Czynność tą musimy wykonać w 3 pomieszczeniach, by otworzyć wielkie wrota. Za drzwiami tymi ubić musimy 2 świnie, które czasami eksplodują, jedną mniejszą grupkę i stajemy przed obliczem Surtra. UWAGA! CZAS NA ZNISZCZENIE KAŻDEGO DAMU W BOILER ROOMIE JEST OGRANICZONY! Czasem lepiej olać przeciwników, biec zniszczyć Dam i wrócić na środek, lawa powinna spalić większość przeciwników.

 

-Surtr jest nieco bardziej wymagającym przeciwnikiem niż Draugr. Do ubicia go gracze potrzebują kilku mocniejszych przedmiotów. Co jakiś czas produkuje on baseny lawy niczym Fire Giant, z różnicą taką, że baseny te zostają na polu walki dłużej i z walką musimy się przenieść w inne miejsce tego pomieszczenia. Surtr stojąc w basenach dostaje bonus do zadawanych obrażeniach, więc lepiej go z nich wyciągnąć. Ponadto co jakiś czas (pierwszy raz w okolicach 2/3 punktów życia) Surtr pójdzie na środek i zacznie miotać kulami ognia dookoła. GDY IDZIE NA ŚRODEK MOŻLIWE JEST ZABLOKOWANE GO MUREM Z NASZYCH POSTACI TAK SAMO JAK W PRZYPADKU DRAUGRA. W tym momencie najlepiej jest stanąć przy samej ścianie i po prostu unikać tychże kul. Następnie warto walczyć trochę dalej od ścian, ponieważ po pierwszym takim ruchu Surtr będzie co jakiś czas tworzyć szczeliny w ziemii (również podobne do tych co tworzy Fire Giant, tylko będzie ich więcej). Walcząc dalej od ścian jest je łatwiej uniknąć i nie ma problemu z brakiem miejsca, gdy chce się przez którąś z nich przejść. Gdy poziom życia Surtra zbliży się do około 25% jego wartości, zaczni się on bawić w Thora imitując jego 3 skill. W tym momencie najlepiej po prostu przed nim uciekać i bić go z dystansu gdy zrobi sobie chwilową przerwę na "odpoczynek". NALEŻY UWAŻAĆ NA JEGO BASENY LAWY WYTWORZONE WCZEŚNIEJ. Kule ognia, które wyrzuca z siebie stojąc na środku najłatwiej jest unikać poruszając się tylko w jednym, wybranym przez siebie kierunku (ja robię to w lewo).  Surtr jest ostatnim przeciwnikiem na trybie normalnym.

 

-Do Lokiego wiedzie droga przez Nifelheim. Lokacja ta jest dość trudna gdy nie mamy full buildu lub wykupionych błogosławieństw z kościoła. W grupkach potworków mocno biją szamani oraz łucznicy, więc na nich najlepiej skupić się najpierw. Najbardziej jednak uważać tutaj musimy na Jailerów, którzy biją obrażenia od magii mając przy okazji wysoką prędkość ataku i wbudowany Demonic Grip obniżający nam obronę magiczną nawet do 10 razy. Bijąc tego minibossa najlepiej zmieniać się z tankowaniem go. Droga jest łatwa, nie można się na niej zgubić, po prostu trzeba iść cały czas przed siebie. Po drodze miniemy również bossów z poprzedniego Adventure (Nemean Lion i Wkurzony Dzik), lecz nie są oni aż tak mocni i ubicie ich nie powinno Wam sprawić większego problemu.

 

-Loki jest przeciwnikiem irytującym. Irytującym ze względu na to jak dużo umiejętności posiada on w swoim wachlarzu. Jedyną jego "wadą" jest fakt, że jego podstawowe ataki nie biją dużo. Nie używa on ich jednak aż tak dużo, ponieważ skutecznie potrafi wykańczać swoich wrogów skillami. Pierwsza i chyba najbardziej zabójcza umiejętność to rzut nożami, który atakuje wszystkich w stożku i może zadać nawet ponad 1tyś obrażeń podczas jednego użycia. Po zniewlowaniu jego punktów życia do 3/4 zniknie on na jakiś czas z pola bitwy, zamknie losowego sojusznika w klatce położonej blisko areny (należy zniszczyć drzwi), przywoła małą grupkę wojowników do pomocy i po jakimś czasie pojawi się ponownie. Czynność on tą powtórzy po zbiciu jego punktów życia do około 1/2. Ponadto gdy jego punkty życia spadną do poziomu 2/3 oraz 1/3 zamknie on sojusznika w klatce dłuższej, gdzie aby się wydostać trzeba zabić grupkę przeciwników po drodze i przejść po zapadającym się moście. Na arenę również w tym czasie przywoła małą grupkę przeciwników. Wartości ułamkowe podane są na oko, nie liczyłem tego. Gdyby mało było skomplikowanej mechaniki, Loki ma 3 dodatkowe umiejętności. Jedną z nich jest decoy, którego stawia na środku. Pierwszego stawia dopiero po pierwszym pojmaniu przeciwnika w klatce (3/4 hp). Decoy ten zaczyna kręcić nożami wokół siebie najpierw w samym centrum areny, następnie w połowie jej szerokości a na sam koniec przy samej krawędzi areny. Noże te zadają TRUE DMG, dlatego są niebywale groźne. Najłatwiej je uniknąć przechodząc na środek areny gdy zaczynają one się kręcić w połowie jej szerokości. Jeśli po przeczytaniu tego stwierdziliście, że Loki musi być trudnym przeciwnikiem, wstrzymajcie się z tą opinią jeszcze na moment. Kolejną umiejetnością, którą odpali po raz pierwszy po pierwszym pojmaniu przeciwnika do długiej klatki (2/3hp) są trzy piły tarczowe przemierzające arenę i zadające chore obrażenia gdy przez nieuwagę się chwilę na nich postoi. Ostatnią z umiejętności Lokiego jest jego ult. Na szczęście nie bije on tyle co ult Lokiego graczy arenowych, potrafi jednak on rozproszyć nas na moment, co ułatwi robotę jego pozostałym umiejętnościom. Jeśli chodzi o wskazówki na temat stylu walki z Lokim, jest o nie niesamowicie ciężko. Walka jest dynamiczna (z pewnością najbardziej dynamiczna pośród wszystkich bossów z Adventure tego, jak i poprzedniego), jeden błąd może zaważyć o porażce, trzeba mieć oczy dookoła głowy i umieć reagować szybko na wszystkie zagrożenia, które stwarzać nam będzie Loki. Osobiście pokonałem go w 4 próbie, potrzebne jest po prostu trochę praktyki. ;) PS. Aphro spisuje się tutaj dużo lepiej niż Hel, ze względu na to, że może uratować dupę któremuś z kompanów, w czasie gdy zostanie on zbyt mocno ostrzelany przez skill Lokiego opisany na samym początku.

 

 

ARTYKUŁ BĘDZIE AKTUALIZOWANY!!! Postaramy się odpowiedzieć na wszelkie Wasze pytania związane z najnowszą przygodą.

 

A Wam jak idzie? Macie jakieś własne spostrzeżenia bądź wskazówki? Podzielcie się nimi w komentarzach!

Komentarze (10) Czytaj dalej

Reklama

Komentarze


avatarRyszardzislaw (308)
Najbliższa aktualizacja oraz dodatkowe wskazówki dotyczące sposobu pokonania Surtra, jak i przygód czekających na Nas po zrealizowaniu tego zadania pojawi się około godziny 24:00-1:00 dnia dzisiejszego.
07.11.2017 (15:56)
avatarCrucy (638)
Dlaczego Cupid nie został wliczony do dobrych picków? Mana za healing innych lub selfheal, sustain, duży AS, obszarowy stun i mesmerize brzmią świetnie.
07.11.2017 (16:44)
avatarBisiek (228)
Hel od paru patchy ma MP5 na obu stancjach, a umiejętność specjalna Drauga bardziej przypomina whirpool Poseidona, bo crippluje no ale przyciąga tak trochę mocarniej. Polecam ten tryb robić full premade z ziomkami, bo jak powszechnie wiadomo randomy to zło wcielone.
07.11.2017 (21:22)
avatarRyszardzislaw (308)
@Crucy
Rozumiem, że mówisz o nim jako o dobrym picku w early? Wbrew pozorom wcale aż tak dobrze się nie sprawdza, ponieważ jego obrażenia nie są natychmiastowe, przez co zebranie kilku grupek potworków może skutkować otrzymaniem wysokich obrażeń zanim zostaną ubite. Co do późniejszych faz, po prostu inni hunterzy mają więcej do zaoferowania. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że walcząc z Surtrem gdzie po prostu trzeba uważać gdzie się staje ktoś będzie biegał i zbierał serduszka od Cupida. W liście tej zaprezentowałem picki naprawdę mocne, Cupid powiedziałbym, że jest po prostu dobry. (Taki chaac, baka czy cu chulainn po prostu biją znacznie więcej).
07.11.2017 (21:39)
avatarCrucy (638)
Tak, chodziło mi o early, gram adventure czysto dla zabawy, bo nagród praktycznie nie ma i Cupid całkiem dobrze się tam sprawdza. Odpada już trochę przy/po Frozen Gate, ale to i tak daleko jak na pierwsze próby ;p
07.11.2017 (22:20)
avatarAzemoth (139)
Jak ktoś potrzebuję pomocy/nie ma ochoty grać dłużej z randomami to wysyłajcie zaproszenia, nick taki sam jak w grze, bo szkoda mi osobiście czasu na randomy a ogarnięte osoby + komunikacja dają czasem więcej niż wyfarmiony full build.
07.11.2017 (23:24)
avatarNirwel (136)
Czytałem bardziej po łepkach, ale odniosę się co do tych palców Draugra.
"Palce lepiej niszczyć pojedynczo a z ostatnim najlepiej poczekać do momentu, gdy Wasz healer wyleczy Was do przyzwoitej wartości punktów życia."
Za każde zniszczenie palca wydziera się na nas co zadaje sporo życia, patrząc na to że healerowi prawie nie zostanie many (te wcześniejsze etapy farmienia) jakby miał nas z każdego ryku wyleczyć, to lepiej jest obić każdy palec do 1hp i zniszczyć wszystkie w jednym czasie, przez co wydrze się nas tylko raz, tylko trzeba pamiętać żeby zrobić to zaraz po tym jak przejdzie fala, bo jak zacznie się zmieniać znowu w małego to nie będziemy mogli uniknąć już nadchodzącej.
08.11.2017 (22:16)
avatarRyszardzislaw (308)
W sumie to racja, poprawiłem ten fragment.

PS. Poradnik został zaktualizowany o drobne wskazówki na temat ostatniego bossa -Lokiego. Drobne, ponieważ nie ma żadnych tricków, które znacznie by wpłynęły na poziom trudności tego przeciwnika. Trzeba przyznać, że Hi-Rez odwalił kawał dobrej roboty z przygotowaniem tego Final Bossa. :D
09.11.2017 (0:53)
avatarBisiek (228)
Screen, który podałeś to fake. Każdy wie, że adi nie oddałby swojej amaterasu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
09.11.2017 (20:23)
avataraditirex (1071)
To prawda.
( ͡° ͜ʖ ͡°)
10.11.2017 (0:54)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany/zarejestrowany Zarejestruj się!